apeluje:
Witamy na stronie akcji "Stop playbackowi"! Jeśli drażni Was playbackowe oszustwo, jeśli wkurza Was udawanie, to dobrze trafiliście. Tutaj możecie swobodnie podyskutować i wyrazić swoją opinię, zgłosić która z instytucji opłacanych z podatków wyrzuca kasę w błoto finansując imprezę graną z playbacku. Możecie także przeczytać nasz i Wasze projekty ustawy regulującej granie z playbacku. Zachęcamy również do obejrzenia Playbackowej Listy Przebojów... Bądźcie z nami!
Mija rok od rozpoczęcia przez Shakin` Dudi akcji "Stop playbackowi" i uruchomienia strony www.stopplaybackowi.pl. Akcji towarzyszyło (i nadal towarzyszy) duże zainteresowanie mediów, a przede wszystkim duże zainteresowanie internautów. Czy zmieniła ona obraz playbackowego chałturzenia panoszącego się na polskich scenach? Trudno ocenić, ale na pewno skłoniła wielu wykonawców i organizatorów koncertów do zastanowienia się nad tym, czy playback jest be czy cacy.
Wsparło nas wielu ludzi i wiele zespołów, za co bardzo dziękujemy. W paru miejscach nie zagraliśmy, bo chcieliśmy grać na żywo, a nie z pudełka. Wiele osób odpowiedzialnych za tzw. "kulturę" nadal nie rozumie, że playback psuje sztukę. Dlatego postanowiliśmy nadal utrzymywać stronę www.stopplaybackowi.pl , po to by była miejscem wymiany opinii na temat polskiej muzyki. Bo widać, że walka z playbackiem potrwa jeszcze trochę...
W niedzielę zagraliśmy na Opolu wspólnie z kumplami z Big Cyca. Oczywiście na żywo. Staraliśmy się pokazać, że można zagrać i zaśpiewać na żywca, nie rezygnując z dynamicznego show i dobrej zabawy. Chyba udało się udowodnić, że i bez playbacku można trochę poruszać się i powariować na scenie. Zresztą zerknijcie sami!
A tu kolejny artykuł o playbacku.
Postanowiliśmy przyjrzeć się tym, którzy wydają nasze, publiczne pieniądze na koncerty z playbacku. Tym samym utrwalają i podtrzymują przy życiu playbackową zarazę. Sezon koncertowy w pełni, na pewno niektórzy z Was byli na koncertach, które tak naprawdę koncertami nie były. Piszcie, kto, gdzie i kiedy za pieniądze podatników urządził playbackową imprezę. Niech powstanie lista martnotrawiących naszą kasę, psujących naszą muzykę. Sami też mamy pierwszą propozycję do Listy Marnotrawców. Wpisujemy na nią Telewizję Polską za opolskie "Premiery". Kto następny?
Ze źródeł lepiej od nas poinformowanych dowiedzieliśmy się, że Koncert Premier na Festiwalu w Opolu odbędzie się z półoszustwa, czyli z półplaybacku. Powodem jest kryzys i obniżanie kosztów. Sądzimy, że jeszcze taniej i prościej byłoby, zamiast koncertu. podać wyłącznie listę utworów, a słuchacze zapoznaliby się z nimi w domu. A potem niech wybiorą najlepszą pieśń.
Zgadzamy się z Waszymi opiniami, że nasz projekt jest, delikatnie mówiąc, trochę zbyt awangardowy i należałoby do całego zagadnienia podejść poważniej. Chociaż kara chłosty i dyby nadal nam się podobają. Liczymy, że Wasze propozycje będą o niebo lepsze. Jednak dla równowagi psychicznej i dla zachowania lekkiego dystansu do otaczającej nas ponurej rzeczywistości startujemy z "Playbackową Listą Przebojów" (PLP). A w niej najlepsze playbackowe wpadki ostatniego tysiąclecia.
Wszystkie zgłaszane projekty będziecie mogli ocenić sami. A z tymi najlepszymi, najwyżej ocenionymi pojedziemy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Bo rzeczywiście coś z tym playbackowym bagienkiem należy zrobić.
A wraz z nią strona www.stopplaybackowi.pl. Informacja o niej pojawia się w wielu mediach. Za wsparcie ślicznie dziękujemy.