apeluje:
1) W przypadku występu, który przewiduje obecność playbacku albo półplaybacku powinno się zamieścić informację o tym fakcie na długo przed koncertem, na plakatach i ulotkach promujących dany występ (i to dużą, widoczną czcionką);
2) jeśli chodzi o koncerty plenerowe finansowane przez instytucje/zakłady państwowe:
2.1.) w przypadku każdego występu czy koncertu,dany zakład/instytucja finansująca gażę artystów w nich uczestniczących winna zastrzec sobie,iż całość gaży zostanie wypłacona dopiero po występie i to pod warunkiem,że od początku do końca koncert grany i śpiewany był "live" ;
2.2.) natomiast "artysta", któremu zostanie udowodnione posiłkowanie się podczas występu playbackiem lub półplaybackiem powinien mieć obciętą gażę za występ co najmniej o połowę (skoro się nie stara to po co ma kasować 100% należności za występ) ;
3) w przypadku koncertu płatnego w razie udowodnienia "grania" z taśmy przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek wcześniejszej informacji o playbacku, uczestnikom koncertu na ich życzenie winno zwracać się w całości koszt biletu plus ewentualne koszty dojazdu na miejsce występu (najlepiej żeby taki "śpiewak" zapłacił za to z własnej kieszeni).